Ksiądz z Bractwa Piusa X kandydatem na prezydenta?

18.01.2025
Co do człowieka niosącego Ogień Prawdy, odchodząc od partii, nazwisk, odrywając się od dzisiejszej sytuacji politycznej. Tak się zastanawiam próbując wysnuć wniosek na przyszłość:

Czy rozważając na którego kandydata oddać swój głos powinniśmy się kierować jedynie jego wiernością wartościom katolickim, tradycji i jego wiedzą z katechizmu? 
Czy nie rozważać w ogóle struktur jego partii, doświadczenia politycznego, wiedzy, talentów, umiejętności, skuteczności, cech charakteru czy sytuacji politycznej w państwie?

Innymi słowy, czy hipotetyczny kandydat - Ksiądz z Bractwa Piusa X (oczywiście tylko jako pewna figura) byłby najbardziej słusznym kandydatem na prezydenta i "trzeba" na niego oddać głos?

Czy nie powinniśmy przykładać różnych oczywiście wag (ale jednak) do wszystkich tych rzeczy?
A z drugiej strony czy branie tych innych dość ważnych rzeczy pod uwagę nie jest, jak to niektórzy mówią, "pójściem na kompromis"?

Czy dotyczy to również innych zawodów czy tylko polityków?

I na końcu apel: nie oczekujmy zbawienia od polityków 🙏

"Ponieważ jednak celu, jakim jest nasycanie się Bogiem, nie osiągnie człowiek mocą ludzką, lecz Bożą, prowadzenie do tego celu ostatecznego nie jest zadaniem rządów ludzkich, lecz Bożych. Te rządy należą więc do tego Króla, który jest nie tylko Człowiekiem, lecz również Bogiem, mianowicie do Pana Jezusa Chrystusa, który czyni ludzi synami Bożymi i wprowadza ich do chwały niebieskiej” (De regimine principum II, 3). Urząd ten Chrystus powierzył Kościołowi i jego kapłanom. „Tak więc jemu, który ma się troszczyć o cel ostateczny, powinni być poddani i jego rozkazami winni się kierować ci, do których należy troska o cele wcześniejsze” (tamże).

"Od państw wymaga się tylko zachowywania Bożych przykazań i przestrzegania zasad sprawiedliwości, przy czym państwo zachowuje pełną autonomię w kwestiach czysto doczesnych. Władza Kościoła jest więc pośrednia i polega na całkowitym podporządkowaniu świeckiej władzy Kościołowi we wszystkich sprawach czysto duchownych, a także tzw. mieszanych. Te ostatnie sprawy są przedmiotem władzy zarówno duchowej, jak i świeckiej – są to np. zasady wychowania, małżeństwo i rodzina etc"

Polecam artykuł: 

Komentarze