Jestem zwolennikiem Grzegorza Brauna. Ta wypowiedź na pierwszy rzut oka jest nie do obrony, bo wygląda jakby kwestionował istnienie komór gazowych.
1) Braun ma długie rozciągnięte wypowiedzi i nie zdążył dokończyć. - może to naciągana teorią.
2) w polskim prawie podobno jest zapis o karalności jeżeli się kwestionuje holokaust czy jego skalę. Dlatego rzucając hasło że komory "gazowe to fakenews" nie podlega tym przepisom a wywołując awanturę sprowokował dyskusję.
Chciałbym mieć pewność że Grzegorz Braun nie odpłynął i na razie ma mój kredyt zaufania.
Komentarze
Widziałem wiele komentarzy broniących Grzegorza Brauna a tej kwestii.
Wg mnie są one naciągane do granic absurdu i czegokolwiek by Braun nie powiedział można by było starać się obronić zarzucając ludziom błędna interpretacje itd itp.
Ja jednak uważam że katolik powinien mówić tak - tak, nie - nie. Aby nie było pola na niedomówienia i interpretacje.
To chociażby jeden z komentarzy broniących wypowiedź Grzegorza Brauna:
"Fragment mówiący, że „mord rytualny to fakt, a Auschwitz z komorami gazowymi to fake”, należy rozumieć nie jako literalne stwierdzenie, ale jako zestawienie dwóch tematów, wobec których istnieje wyraźna asymetria w traktowaniu debaty historycznej. Pierwszy z nich – mord rytualny – nie tylko nie podlega otwartej dyskusji w przestrzeni publicznej, ale wręcz każda próba jego poruszenia kończy się ostracyzmem. Drugi – Auschwitz – stał się z kolei tematem tak uświęconym, że nawet próba zadania pytania o szczegóły badań archeologicznych czy historycznych jest natychmiast utożsamiana z negacjonizmem."
To jest dopiero swobodna interpretacja.
Warto zapoznać się z historią swojego kraju.
https://www.youtube.com/watch?v=noA2z_J0uVo
Jak to się odnosi do tego co napisałem?
Jak to się odnosi do słów Brauna?
Proszę się nie obrazić, ale ciężko z Panem rozmawia. Ma się wrażenie, że Pan nic nie rozumie. Z tego co pamiętam kiedyś uporczywie brnął Pan w obronę Sławomira Mentzena po rozwaleniu Konfederacji. Dzisiaj siłą próbuje Pan za wszelką cenę zdyskredytować GB. Nie wiem po co Pan to robi, ale mniejsza o to. Ma Pan prawo nie lubić GB i czemu tak jest to już Pana sprawa.
1. Korwin słynął niegdyś z popełniania medialnej gafy za gafą. Świadomie lub nieświadomie dawał mediom "chwytliwy urywek", żeby potem go grillować i przedstawiać nieświadomiej gawiedzi jego zniekształcony obraz. Mam trochę wrażenie, żę przy tej wypowiedzi GB właśnie odrobinkę zaleciał Korwinem. Chyba, że tę medialną nagonkę wywołał świadomie, żeby włożyć kij w mrowisko. Nie wiem tego.
2. Apropo medialnej nagonki. Tylko ślepiec nie widzi jaka jest różnica pomiędzy GB i Barbarą Nowacką. Wystarczyłoby dać szansę GB, żeby powiedział "przejęzyczyłem się". Tutaj jest inaczej. Powiedział dokładnie tak: "Auchwitz z komorami gazowymi to fejk". Stop klatka. Mamy to. Cała plejada szabesgojów teraz składa donosy i akty oburzenia. Nikt nie pyta o wyjaśnienia. Tylko ślepy tego nie widzi.
3. Pan w innym temacie uznał tę wypowiedź jako zanegowanie holocaustu i generalnie mordowanie Żydów w komorach gazowych. Czemu Pan (mniemam świadomy człowiek) się wpisuje w tę medialną nagonkę?
Opróćz filmiku jeszcze więcej wiedzy historycznej dla Pana:
Wpierw pierwsze lepsze google:
"Auschwitz (Auschwitz I):
Początkowo obóz koncentracyjny, służący do przetrzymywania i wyniszczania więźniów politycznych, głównie Polaków.
Z czasem rozbudowany, stał się miejscem masowej zagłady, gdzie więźniowie poddawani byli selekcjom i mordowani w komorach gazowych
Birkenau (Auschwitz II):
Największy obóz w kompleksie Auschwitz, rozbudowany na terenie wsi Brzezinka.
Przeznaczony głównie do masowej eksterminacji Żydów, z komorami gazowymi i krematoriami.
W Birkenau zginęła zdecydowana większość ofiar Auschwitz, szacowana na około 1,1 miliona osób, głównie Żydów."
------------------------------------------------------------------------------
Po zażyciu wiedzy z google uczciwy badacz mógłby teraz dopytać Grzegorza Brauna czy chodziło o Auschwitz I czy może o Auschwitz II. Czy w Auschwitz I były komory czy możę jedna komora? A może się po prostu przejęzyczył jak nasza światła minister? A może przejęzyczać się można tylko, kiedy oczernia się Polaków?
Medialna ściekowa nagonka i Pan również rzucili się na GB jak hieny, która złapały swój urywek i maglują teraz wszędzie. Nikt nie chce dać się wytłumaczyć bo po co?
Jest to na swój sposób obrzydliwe.
Podczas kiedy nawet na stronie muzeum można znaleźć taką informację.
https://www.auschwitz.org/historia/zaglada/komory-gazowe/
"Dlatego w marcu 1942 r. na polecenie komendanta Hössa przystąpiono do przebudowy na komorę gazową (tzw. bunkier I) domu mieszkalnego znajdującego się na skraju lasu w Brzezince, należącego do wysiedlonej uprzednio polskiej rodziny. Wstępne prace, polegające na zamurowaniu okien, wybiciu w ścianach otworów wrzutowych cyklonu B i wstawieniu mocnych drzwi, ukończono przed ok. 23 marca, ponieważ prawdopodobnie tego dnia zamordowano w niej kilkuset Żydów.
KOMORĘ GAZOWĄ przy krematorium I w obozie macierzystym w Auschwitz użyto po raz ostatni w grudniu 1942 r., natomiast same piece krematoryjne funkcjonowały do lipca 1943 r."
Zaznaczam "KOMORĘ GAZOWĄ".
Wrócmy teraz do wypowiedzi GB:
"Auchwitz z komorami gazowymi to fejk".
Widzi Pan teraz w końcu manipulację?
Jeśli nie to ja już podziękuję, bo uznam, że ma Pan wyłącznie na celu sianie nienawiśći do Grzegorza Brauna i ma Pan w tym jakiś cel.
Pozdrawiam
P.S w ramach uzupełnienia:
Wiedza ze strony muzeum.
https://www.auschwitz.org/zwiedzanie/wystawa-glowna/komora-gazowa-nr-1
Komora gazowa nr 1
Auschwitz I
Obiekt zachowany w dużym stopniu w stanie oryginalnym. Krematorium I działało od sierpnia 1940 r. w dostosowanym do nowej funkcji przedwojennym budynku magazynowym. Największym pomieszczeniem była kostnica, która została przebudowana na prowizoryczną komorę gazową. W krematorium I działały trzy piece do spalania zwłok wybudowane na zlecenie władz obozowych przez firmę Topf und Söhne.
Po uruchomieniu komór gazowych w Birkenau władze obozowe przeniosły tam akcję masowego zabijania i stopniowo zaprzestały używania pierwszej komory. W lipcu 1943 r., po zakończeniu budowy krematoriów w Birkenau, zaprzestano spalania zwłok w krematorium I. Piece oraz komin rozebrano, a otwory w stropie, przez które wrzucano cyklon B, zamurowano. Zrekonstruowane zostały (z oryginalnych części) dwa spośród trzech pieców oraz komin krematorium, a także odtworzono kilka otworów w stropie komory gazowej.
Wypowiedź kompletnie wyrwana z kontekstu. Nikt nawet nie chce brnąć w dalsze historyczne wyjaśnienia tylko podchwycili ten urywek i grzeją gdzie się da.
Pytanie tylko czy GB dał im "wiatr w żagle" przez przypadek, w stylu Korwina, czy zrobił to z pełną premedytacją. Pożyjemy zobaczymy.
Wystarczy teraz zestawić to wycie "gojów" z wcześniejszym "przejęzyczeniem" Barbary Nowackiej o "polskich nazistach co budowali obozy śmierci". Mamy piękny i klarowny obraz upadku naszego kraju. Widać też gołym okiem kto tu rządzi i na pewno nie są to Polacy.
Jestem ciekaw ile osób przesłuchało tę rozmowę a ilu wypowiada się na podstawie tego jak jest ona relacjonowana.
Owszem, Braun użył w określeniu do tematu komór gazowych określenia fejk, ale później, bezpośrednio przed zakończeniem rozmowy, wskazał na kontekst tej wypowiedzi mówiąc o tym, że wersja wydarzeń prezentowana w Muzeum A-B "nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach" w odróżnieniu od np. książki Toaffa dotyczącej mordu rytualnego.
Zatem tego co powiedział później, tuż przed zakończeniem rozmowy, jakby wielu już nie dostrzegało.
Nic to nie zmienia. Powiedział co powiedział. Z książka na która się Braun powołuje również polecam się zapoznać. Napisana jest przez żyda który zbadał sprawę i wykazał, że ż rzeczywiście mord rytualny miał miejsce w historii ale nie dotyczył on Żydów jako ogółu, ale bardzo skrajnych sekt.
Braun zastosował taki sam zabieg jaki stosuja lewacy. Bierze szczegół i twierdzi, że dotyczy on ogółu. Tak jak kwestia księży pedofilów, porodów z gwałtu itd itd.
Rozumiem czytał Pan I wydanie Krwawych pasch Ariela Toaffa. Pewnie jeszcze po włosku :-))))) Śmiem wątpić bo dostrzegam problemy ze zrozumieniem nawet tego, co zostało powiedziane w języku polskim. Kwitowanie przytoczonego przeze mnie cytatu twierdzeniem jakoby to niczego nie zmieniało - świadczy o tym dobitnie. A jeszcze bardziej o tym, że nie chodzi Panu o wymianę opinii i dyskusję na argumenty.
Czy zarzuty red. Lisickiego (DoRzeczy) pod adresem Brauna a propos nawiązania do książki Toaffa są uzasadnione? Nie są. Przecież Braun tym razem nie nawiązał do pracy Toaffa, by ukazać żydów jako sprawców mordu rytualnego. Zrobił to po to, aby zestawić (wysoki) warsztat historyczno-naukowy pracy Toaffa z (niskim) warsztatem historyczno-naukowym opracowań dotyczących eksterminacji w Auschwitz kolportowanych przez Muzeum. Tu nie trzeba przeprowadzać jakichś szczególnie skomplikowanych procesów myślowych, by to zrozumieć. Wystarczy być intelektualnie uczciwym.
Wy PISowcy macie na Brauna alergię. I dobrze :-)))))
Aha... czyli jeśli teraz nie zgadzam się z wypowiedzią Brauna lub mam co do niej wątpliwości to Pan mnie wrzuca do PISowskiej bandy? 😂
Gratuluje. I do tego wypomina mi Pan że ani po włosku ani po polsku nie rozumiem...
Polecam czasem wyjść na zewnątrz ze stworzonej przez siebie bańki gdzie jestem tylko ja i Grzesiu Braun a cała reszta to dewianci, pederaści itd. Głosowałem na Brauna i zagłosuje jeszcze raz przy najbliższej okazji ale nie zmienia to faktu że mam swój rozum i spostrzeżenia a w życiu mam tylko Jednego Boga któremu ufam bezgranicznie i nie jest nim Braun a czasem mam wrażenie że dla niektórych jest on bożkiem.
Z mojej strony to na tyle. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy. Z Panem Bogiem
Dziękuję za życzenia. Rekomendację co do wyjścia z bańki przyjmuję. Mam tylko jedno "ale" - mój komentarz nie dotyczył Pana wypowiedzi. Widać to choćby po tym, że pod Pana poprzednim komentarzem w "Odpowiedz" widnieje ZERO, więc nikt Panu nie odpowiadał. Aż dziw, że się Pan nie ogarnął czytając fragment dotyczący czytania po włosku Krwawych pasch, ale w polemicznym ferworze zdarza się ;-)
Niestety ale na obecną chwilę wg mnie Braun popłynął, aczkolwiek chętnie wysłuchałbym co ma w tej kwestii do powiedzenia. Najgorsze jest to że powiązał w tej wypowiedzi mord w Jedwabnem który w głównym przekazie jest zafałszowany z komorami gazowymi. Ktoś kto to słucha to stwierdzi że jak gość gada głupoty o komorach to z Jedwabnem zapewne też popłynął, chyba że nagle się okaże że komór gazowych nie było wbrew temu co pisał w raportach Pilecki. Pamiętajmy że Polacy też ginęli w tych komorach...
Grzegorz Braun to nie jest jakieś nieomylne bóstwo że zawsze trzeba się z nim zgadzać cokolwiek by nie powiedział, ale mimo wszystko chciałbym usłyszeć z jego ust co miał na myśli...
W mojej ocenie NIKT o zdrowych zmysłach nie powiedziałby czegoś takiego jeśli nie byłby gotowy na całkowite zniszczenie w przestrzeni publicznej lub na proces. Moim zdaniem pan Braun jest gotowy na proces i przewiduję tu, że takowego nie będzie. Dlaczego? Bo należałoby porządnie ruszyć ten ciężki temat. Dlatego publicznie wyśmieje się Brauna i zniszczy jego wizerunek bazując tylko na tym co jest nam podane, a nie zbadane.
Czy dążenie do zbadania zbrodni jest czymś nieodpowiednim i powinno być napiętnowane?
Nie takich ludzi już niszczono. Zniszczą Brauna. Oczywiście nie na gruncie faktów, uczciwego procesu, ale po prostu go czymś skompromitują, podrzucą mu twarde narkotyki, wyrobią w jakiś skandal obyczajowy, albo agenturę. A jak będzie trzeba, to go po prostu odwiedzi seryjny samobójca. Bądźmy na to gotowi.
Po prostu trzeba się modlić za tego człowieka, takiego nie było na polskiej scenie politycznej od dekad.
Dystansuję się od mojego komentarza powyżej i wycofuję na pozycję neutralno-sceptyczną do rewelacji Brauna na temat komór gazowych. Robię to po odczekaniu i obejrzeniu polemiki Anny Mandreli.
Obawiam się, że Braun okazał się jednak zwykłym człowiekiem, nie żadnym aniołem zesłanym z nieba. Po prostu ma prawo się pomylić. I tu chyba się myli, a przyczyną jest jego, że tak powiem "zasłużona podejrzliwość wobec wszystkiego, co Żydzi wykorzystują na swoją korzyść".
Otóż nie zawsze musi to oznaczać, że jest to spisek, nawet jak korzystają głównie Żydzi. Mam na końcu języka słowo "antysemityzm" w prawdziwym tego słowa znaczeniu i nie wiem, czy Pan Braun nie ulega jego pokusie.
Niestety ale Braun stracił w moich oczach po odmowie konfrontacji z Anną Mandrelą jeśli oczywiście wierzyć temu co powiedziała. Machał szabelką i każdego wyzywał na pojedynek a ostatecznie wychodzi że wprowadził selekcję i wybiera sobie z kim prowadzić polemikę a z kim nie...
Nie wiedziałam, że pani Mandrela chciała wejść w polemikę z Braunem, czy ta informacja jest na jej kanale?
No i jak Państwo oceniacie wasze komentarze po obejrzeniu wywiadu u Jana Pospieszalskiego? ;)
Myślę, że wielu z Państwa przypomni sobie dobrą zasadę, że lepiej dwa razy milczeć, niż zbyt szybko zabrać głos.
Histeryczne Wasze obrony, świadczące o sekciarstwie, jak również, pełne żalu potępienia, okazują się dziś niepotrzebnym zmarnowaniem kilku kWh.
Dziś każdy honorowy i poszukujący prawdy człowiek może tylko zakrzyknąć "żądam prawdy o komorach gazowych!" i Braun, sobie tylko znaną metodą, po raz kolejny przebił wszystkie bańki informacyjne i zasiał ferment w głowach wszystkich Polaków. Historia przyspiesza, mili Państwo. Żyjemy w czasach przełomu. Prawda domaga się objawienia i to się dzieje coraz szybciej.
Czuję się trochę wywołany do tablicy.
Spieszę zatem z odpowiedzią po wysłuchaniu tego wywiadu.
1. Nie rozumiem co znaczą w Pana opinii "histeryczne obrony, świadczące o sekciarstwie". Jeśli Pan tam gdzieś widzi jakiś "żal i potępienie" to z pewnością nie jest to moja intencja. Wydaje mi się, że takie docinki nie są nikomu tutaj potrzebne. To przecież zwyczajna rozmowa. Zdanie GB było wyrwane z kontekstu, ogólnikowe i bez możliwości rozwinięcia. Niektórzy zrozumieli je tak jak to przedstawia użytkownik Floem. Niektórzy inaczej. Teraz po wywiadzie wiemy już dokładnie o co chodziło GB, bo red. Pospieszalki miał odwagę o to zapytać. Podkreślam "MIAŁ ODWAGĘ", bo piekło ryczy.
2. Nic się nie zmieniło w mojej ocenie ogólnej.
Dalej uważam, że od tego konkretnego zdania wypowiedzianego w radiu Wnet bardziej kontrowersyjne jest przerwanie wywiadu bez możliwości wyjaśnienia o co chodzi. Dalej też podkreślam reakcję ogólu na to zdanie w zestawieniu ze znacznie gorszą antypolską wypowiedzią Barbary Nowackiej.
3. Paweł Lisicki zarzuca GB niepotrzebne poruszenie tego tematu w zestawieniu z kłamstwem jedwabieńskim. Stąd też zastanawiałem się czy ta wypowiedź zalatuje "korwinem" czy jednak jest przemyślanym działaniem. Po wysłuchaniu wywiadu u red. Pospieszalskiego wygląda to na przemyślane działanie z gotowością dalszej pracy na źrodłach.
4. Przepraszam natomiast za moje braki wiedzy historycznej. Posypuję głowę popiołem. Otrzymuję po raz kolejny lekcję pokory, że często prawda jest ukryta jeszcze głębiej niż mi się wydawało. Wygląda na to, że tak może być z tymi komorami gazowymi.
5. Zgadzam się w pełni z końcówką Pana wypowiedzi. Panie Boże miej w opiece Grzegorza Brauna.
Pozdrawiam